Znacie książeczki z króliczkiem ? Jesli nie to koniecznie powinniście nadrobić zaległości 😉
Książeczki są ulubioną pozycją do czytania w wielu domach na całym świecie. Nawet New York Times pisał o tych książkach. Nic dziwnego te interaktywne książeczki pochłaniają maluchy bez reszty. Obecnie seria składa się z trzech książeczek. Do kąpieli, króliczku, Śpij króliczku oraz Nie płacz króliczku. W każdej książeczce pomagamy małemu króliczkowi uporać się z różnymi problemami. Prawie na każdej stronie znajdziemy jakieś zadanie do wykonania np. zgaszenie światła, czy wytarcie mu mokrego noska.


Tesktu jest niewiele więc jak najbardziej nadaje się dla najmłodszych czytelników. Wiele radości daje rodzicom obserwowanie jak dziecko szybko załapuje, gdzie drapiemy króliczka a gdzie klaszczemy w rączki.
Mnie osobiscie użekły ilustracje wykonane przez autora ksiązki. Proste rysunki zachowane w palecie jasnych odcieni, które niezwykle działają na wyobraźnie. Moim zdaniem perełka.
Ale do tej beczki miodu muszę też dodać łyżkę dziegciu. Osobiście irytują mnie nieco polecenia których nie mogę wykonać np. przykryć króliczka kołderką czy podrapać do po plecach jak siedzi pyszczkiem do mnie. Jestem jednak czepialska i pewnie większość nawet o tym nie pomyślała.

Ulubioną książką z całej serii wg mojej córeczki jest „ Nie płacz króliczku” . Za każdym razem jest bardzo przejęta losem króliczka, który się przerwócił. Po tysiąc kroć powatarzająć „bubu „ i „ ojojoj” że czasami brzmi to jak zdarta płyta. Ale ilektoć zobaczy ją na półce zawsze mi ją przynosi.

Książeczki są całokartonowe i niewielkich rozmiarów dzięki czemu idealnie nadają się na podróże.
Koszt jednej to około 17 zł.

Share: