Niedawno na rynku pojawiły się małoformatowe książeczki z ulubieńcem maluchów- Puciem.
Nie mogło ich więc zabraknąć w naszej kolekcji.
Pierwsza książeczka, o którą chcę Wam powiedzieć kilka słów nosi tytuł „Co robi Pucio”.
Ukazuje ona naszego małego bohatera w codziennych sytuacjach.
Na każdej stronie mamy ukazany przedmiot codziennego użytku (ale także psa, kota, mamę i tatę) i czynności z nim związane (w przypadku mamy i taty taką czynnością jest przutulanie). Dzięki temu zachęcamy malucha do nazywania obiektów i czynności, które wykonuje Pucio. Ksiażeczka umożliwia więc zapoznanie się z podstawowymi rzeczownikami i czasownikami im odpowiadającymi.

Kolejną pozycją jest „Pucio zabawy gestem i dźwiękiem”. Ta książeczka zachęca z kolei do wspólnej zabawy z Puciem. Nie tylko ją czytamy i pokazujemy dziecku, ale także wykonujemy różne czynności, zgodnie ze wskazówkami autora zamieszczonymi przy poszczególnych ilustracjach. Uderzamy w bębenek, pukamy do drzwi, łapiemy kropelki deszczu… Książeczka jest bardzo ciekawa dla malucha bo na każdej stronie dzieje się coś ciekawego.

Obie książeczki są bardzo przejrzyste i czytelne, utrzymane w stylistyce całej serii. Strony są całokartonowe. Autorka nie wskazuje dla jakiego wieku są książki dedykowane. Moim zdaniem książki te nadawać się będą dla tych najmłodszych jak i dwulatków, czy nawet dzieci uczących się czytać. Obie publikacje dają nam kolejny pretekst do zabawy wyrażeniami dźwiękonaśladowczymi (onomatopeją), które w sposób naturalny wspierają rozwój mowy naszych dzieci.
Dodatkowo mały format książeczek pozwala na zabranie ich ze sobą w podróż (nasze były z nami w Hiszpanii). Koszt pojedynczej książeczki to ok. 14 zł.

Czy Wy już mieliście okazję zobaczyć te książeczki ? Jeśli tak to jakie jest Wasze zdanie na ich temat?

Share: