Jeśli miała wybrać top 10 najbardziej przydatnych rzeczy, które kupiłam dla dziecka znalazłoby się wśród nich nosidło ergonomiczne. Korzystamy z niego od ukończenia przez naszą córeczkę 6,5 m. Jest to niezwykle wygodny gadżet, a czasami wręcz niezbędna rzecz.
Nie wiem czy i u Was zdarzały się takie sytuacje. Jesteście daleko od domu gdy nagle maluch bardzo dosadnie daje znać, że on/ona dalej już nie ma zamiaru jechać w wózku. Nie raz zdarzyło mi się wracać trzymając córeczkę na jednej ręce, a drugą pchając wózek. Jestem pewna, że jeśli nie ćwiczycie podnoszenia ciężarów to z pewnością po spacerze byłyście równie wykończona co ja. Dlatego nasze nosidło zaczęło jeździć na spacery w koszyku pod wózkiem.
Ok , ale czym różni się nosidło ergonomiczne od zwykłego nosidła?
Nosidła ergonomiczne nie są usztywniane dzięki czemu cały ciężar nie opiera się na kroczu dziecka.
Musicie wiedzieć, że taki sposób podparcia wypływa niekorzystnie na biodra i kręgosłup malucha.
W nosidle ergonomicznym tkaniny dopasowują się do ciała dziecka, dzięki czemu umożliwia noszenie malucha w fizjologicznej pozycji „żabki”.
W maminym slangu takie nieergonomiczne nosidła są nazywane „wisiadłami” co dość dobrze oddaje sposób ułożenia ciała dziecka.
Nosidła ergonomiczne są też alternatywą dla osób które nie chcą/ nie potrafią motać dziecka w chuście. Poza tym tatusiowie bo bez problemu zakładają takie sprzęt na plecy (w przeciwieństwie do chusty, która w ocenie facetów jest bardzo niemęska).

Wierzcie lub nie, ale można też dyskretnie karmić w takim nosidle i mówie to z autopsji.
Nosidło jest super przydatne na wszelkie wyjazdy bo można wrzucić je do torby i nie zajmie wiele miejsca. Mi również przydawało się w domu, gdy mała nie potrafiła jeszcze stać/ chodzić, a ja miałam trochę prac domowych do zrobienia. Mimo iż córeczka obecnie ma 15m. nadal korzystamy z naszego nosidła i widać, że Kruszynie jest w nim wygodnie, zarówno podziwiać świat z nieco wyższej pozycji niż zwykle, jak i spać :).

Nosidła ergonomiczne powinniśmy zacząć używać gdy dziecko posadzone stabilnie siedzi (czyli nie chwieje się na boki ). Co prawda na rynku są dostępnewkładki dla młodszych niemowląt ale niektórzy specjaliści alarmują, iż może to mieć negatywne skutki dla rozwoju malucha. Nosidła ergonomiczne nie należą do najtańszych, ale prawdopodobnie długo Wam posłużą. Można też pomyśleć o kupieniu używanego cena może być b. atrakcyjna, a nosidło niezniszczone.
Ja zdecydowałam się na Tula– Coast Beyond bo wydawała mi się najbardziej praktyczna ze względu na siateczkę na plecach, dzięki której jest lepsza wentylacja (trzeba pamiętać, że dziecko jest przytulone do rodzica przez co jest mu bardziej ciepło), a na wzorze nie widać zabrudzeń. Piorę ją w pralce w programie pranie ręczne.

A jakie jest Twoje zdanie na temat nosidła ergonomicznego ? Poleciłabyś/poleciłbyś czy może odradzasz zakup ?

mój kot poleca !
Share: