No cóż, dziś placuszki w kolejnej odsłonie.
Mogą być daniem głównym albo przekąską na spacer.
Swoją drogą powinnam chyba zmienić nazwę bloga na “Placuszkowa mama” (bo ciągle wrzucam przepisy na placuszki w innej odsłonie) co o tym myślicie ????

No dobrze ale “do brzegu”.
Oto przepis :

450 g groszku ( takie miałam opakowanie groszku)
1 szklanka mąki pszennej
1/3 mąki pełnoziarnistej( można zastąpić pszenną)
2 jaja
1/2 szklanki mleka
3 łyżki startego parmezanu
1 łyżeczka sody
mała garść świeżych listków mięty i bazylii

Groszek gotujemy króciutko tylko 3 minutki w gotującej się wodzie. Po czym zalewamy go zimną wodą ( blanszujemy)
Mąkę przesiadałam sitkiem dodałam, jajka ,drobno pokrojone zioła, starty parmezan i 1/4 groszku.
Resztę groszku zbelowałam i dodawałam do reszty masy.

Gotowe ciasto powinno być jak gęsta śmietana.
Smażyłam placuszki na patelni teflonowej ( na początku przetarłam ją olejem, a później smażyłam beztłuszczowo )

Jeśli masz mniejsze dziecko lub słabo radzące sobie z jedzeniem, proponuje zblendować cały groszek.

Smacznego !

Share: