Praga sensorycznie

Wystawa w Muzeum Warszawskiej Pragi, gdzie nasze dzieci mają całkowitą swobodę w zwiedzaniu i doświadczaniu. W trakcie wizyty tej wystawy pobudzonych zostaje wiele zmysłów naraz.

Podczas tworzenia instalacji twórcy skorzystali z zasad integracji sensorycznej. Dodatkowo materiały historyczne i wizualne są powiązane z lokalizacją.
Sama wystawa nie jest duża i można ją szybko zwiedzić. Jednak kryje ona w sobie wiele tajemnic i moje dziecko szalało niesłychanie w tej przesztrzeni przez bitą godzinę.

Wystawę można odwiedzać do 29 grudnia. Koszt biletu rodzinnego to 10 zł więc w moim odczuciu naprawdę warto tam się udać.

Wioska pod kogutem

Mini zoo w wiosce pod Kogutem miesci się w miejscowości Kępa w odłegłości ok.30 km od Warszawy. Tutaj możemy spotkać liczne zwięrzeta gospodarskie i nie tylko min. konie, owieczki, kozy, lisy,nutrie, świnkę morską. ..Byliśmy tam w środę około południa i mieliśmy ten komfort, że byliśmy jedynymi zwiedzającymi. Trafiliśmy też idealnie na porę karmienia zwierząt ale niestety pracownik nie był na tyle uprzejmy by chociaż słowem odezwać się do nas i powiedzeć coś więcej o karmionych zwierzętach.

To już druga nasza wizyta w tym miejscu. Pierwszy raz byliśmy w zeszłym roku i w tym tygodniu po raz kolejny. Zmiana naszym zdaniem na duży minus więc kolejnego razu nie będzie.

W porównaniu do zeszłego roku nie można było kupić specjalnych karm by nakarmić zwierzęta. Nie było też świń bo jak udało mi się dowiedzieć zostały „zlikwidowane” z powodu ASF czyli pomoru świń. Kury miały wydziobane pióra,a na wybiegach zwierząt nie było ani źdźbła trawy. No i te biedne lisy polarne w maciupeńkiej klatce, że serce mi się krajało.

Cena biletu rodzinnego to 15 zł

Bawialnia w stylu Montessori

Bawialnia mieści się na Woli. Do sali wchodzi się przez kawiarenkę muzyczną „Nutka”. Do sali jednorazowo może wejść nie więcej jak 10 dzieci. Sama sala to niewielkich rozmiarów pokoik urządzony skromnie nawet jak na warunki montessori . W sali znajdziemy sporo zabawek w stylu montessori plus zabawki sensoryczne. Wiekszość zabawek nie jest markowych więc jeśli liczycie, że sala jest na miarę przedszkola montessori to będziecie zawiedzeni. Sprzęty w większości są niskiej jakości Najwiekszym zainteresowaniem cieszy się tablica manipulacyjna. Niestety 20 min straciliśmy rozmowie z chłopcem, który nie chciał podzielić się kulkami do rury zmieszczonej na tej tablicy, a kolejne 5 min na proszeniu kolejnego dziecka, by dało chociaż parę chwil pobawić się znieciepliwionej córeczce tą zabawką na której bardzo jej zależało. Wg zasad M. Montessorii jedno dziecko powinno korzystać z jednej zabawki.

Ceny biletów są kosmicznie drogie szczególnie, że zabawki to w większości tanie podróbki oryginalnych zabawek. Cena biletu jaką zapłaciliśmy to 39 zł za zegarową godzinę liczoną od przekroczenia progu.

Share: