Będąc w ciąży słyszałam o chustach, ale powiem szczerze źle mi się to kojarzyło. Trochę ze stylem hippis trochę z zacofaniem. Po co chusta skoro na rynku są dostępne takie piękne nosidła oraz wózki ? Nie czytałam o tym, ale wiedziałam, że ja na pewno takiego czegoś na siebie nie założę! Moja Kruszynka, jeśli chodzi o ilość snu nie była typowym noworodkiem. Spała bardzo mało, a w dodatku tylko na mamie. To prawda, że to przeurocze, ale jednak przychodzi moment, że chciałaby się mieć wolne ręce. Chociażby aby zrobić sobie coś do jedzenia. Do tego moje ręce nie przyzwyczajone do noszenia całymi dniami słodkiego ciężaru po kilku godzinach zwyczajnie odmawiały mi posłuszeństwa.

Nagle pojawiła się ona, sąsiadka wspaniała koleżanka i cudowna mama. Tak miałam wielkie szczęścia, że stanęła na mojej drodze i naprowadziła mnie na wspaniałe tory macierzyństwa bliskości. Dzięki niej zaczęłam czytać, czytać i czytać, a moje oczy zaczęły się otwierać, że tak można, że jest też taka droga. Ok ale zbaczam z tematu. Przyniosła ze sobą dwie chusty nie wiem czy to było widać, ale byłam sceptyczna, a mój wewnętrzny głos krzyczał NIE! Obiecywałaś sobie, że takiego czegoś nie założysz. Jednak gdy mi zademonstrowała jak to się robi mimo licznych obaw włożyłam tam kruszynkę, a ona ZASNĘŁA. Była taka spokojna to było coś niesamowitego. Chusta stała się moim najlepszym przyjacielem uwielbiałam ją i nosiłam z dumą. Było mi w niej nie tylko wygodnie ale czułam się piękna, a moje dziecko było takie spokojne i zrelaksowane.

A teraz trochę suchych faktów na temat noszenia w chuście:

  • nosząc dziecko w chuście zapewniamy mu stymulacje przedsionkową. Gdy nosimy malucha rusza sięon we wszystkich płaszczyznach, a kołysząc je na rękach tylko w prawo i lewo
  • przyśpiesza rozwój mowy, dzieci oglądając z bliska ruchy ust w trakcie mówienia uczą się je naśladować, są wyżej i dlatego są bardziej zaangażowane w toczące się dookoła rozmowy
  • ułatwia wychodzenie z domu
  • pomaga niemowlętom wolno przybierającym na wadze
  • w chucie można dyskretnie karmić w każdym miejscu
  • dzieci noszone w chustach mniej płaczą bo czują zapach mamy i bicie jej serca
  • pomaga przetrwać kolki
  • dzieci są w fizjologicznej pozycji
  • ortopedzi popierają i promują noszenie w chustach

Podsumowując jeśli macie takie nastawienie jak ja miałam, przełamcie się i spróbujcie. Chusta okazać się może i dla Was wybawieniem, a niewykluczone, że nawet najlepszym przyjacielem.

Share: