Tak zwany bunt dwulatka zaczyna się zwykle koło 15/18m i trwać może do 3 rż. Nie powinniśmy jednak patrzeć na ten okres rozwoju jak na bunt, jest to bowiem czas odkrywania siebie. Dziecko zaczyna rozumieć, że jest odrębną istotą, a nie częścią mamy. Zaczyna też odczuwać sprzeczne uczucia wobec swoich opiekunów. Z jednej strony obdażać ich bezwględnym zaufaniem i miłością, a z drugiej zniechęcenia bo nie zgadzają się na to co akurat mały człowiek ma ochotę robić. Mniej więcej koło 24 a 36 mż dziecko już będzie świadome swojej odrębności, a tym samym w jego słowniku pojawiają się coraz częściej sformułowania „ja”, „moje”, „sam”/”sama”.


Pojawi się też w tym okresie problem z dzieleniem się. Warto wówczas szanować decyzję dziecka gdy nie chce podzielić się swoją zabawką z innym dzieckiem. Możemy co prawda zachęcać dziecko do współdzielenia się jego rzeczami pytając np. Czy dałbyś się Jasiowi chwilę pobawić się swoją zabawką? Jednak finalnie musimy uszanować decyzję dziecka.

W okresie „buntu dwulatka” my jako dorośli ludzie musimy pamiętać, że dwulatki to jeszcze maluchy, które uczą się dopiero kontoli fizycznej nad swoimi emocjami. Dodatkowo frustrujący może być dla nich brak wystarczającego słownictwa, za pomocą którego mogą wyrazic to co aktualnie czują. Nie zaprzeczajmy więc uczuciom dziecka ( mówiąc np.nie ma co histeryzować, nic się nie dzieje, to nie jest powód do płaczu…) bądźmy tylko współczującym głosem rozsądku mając z tylu głowy, że jest to po prostu kolejny etap rozwoju naszego dziecka.

Ok ale co robić w momentach gdy sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli ?

Gdy dziecko zaczyna krzyczeć, kopać, trzaskać drzwami łatwo stracić panowanie nad sobą.
Krzyk na pewno nie pomoże, a tylko pogorszy sprawę i przedłuży proces uspokajania się. Konieczne jest zachowanie spokoju i utrzymanie autorytetu by dziecko wiedziało, że Ty panujesz nad sytuacją. Należy więc być stanowczym jednoczesnie dążąc do uspokojenia dziecka. Zaproponuj dziecku przytulenie jeśli jest na to gotowe i tego potrzebuje. Mów do dziecka spokojnym głosem dając mu potwierdzenie, że rozumiesz dlaczego jest zły. Spróbuj dziecku racjonalnie wytłumaczyć sytuacje, która go wyprowadziła z równowagi.
Innym spobem będzie odwrócenie uwagi jednak nie zapomnij wrócić do tematu gdy dziecko się uspokoi by nauczyć malucha, że takie zachowanie jest złe i nie wolno takich rzeczy robić.

Regularny rytm dnia również będzie pomocy w ograniczeniu wybuchów złości. Każdy wie, że zmęczone/ głodne dziecko trudniej radzi sobie z emocjami.

Pamiętajmy, że to my powinniśmy uczyć nasze dzieci kontroli nad gniewem, dlatego sami musimy na początku nauczyć się kontroli nad własnymi emocjami.

thekavanaughreport.com/
https://lifetimemontessorischool.com/
„Drugi rok życia dziecka jak sprawić by opieka nad dzieckiem stała się ekscytującą przygodą” A.Motylewska

Share: