Pisałam ostatnio, że kupiłam śliczny kubeczek B.box o kolorze malinowym do tego przepiękny kubraczek dla kubeczka, czy można chcieć czegoś więcej od kubeczka? No warto, aby dało się z niego pić.

Kubek dostała córeczka i męczyła się i męczyła, aż w końcu zniecierpliwiona rzuciła nim o podłogę. Zdziwiłam się i sama spróbowałam się z niego napić ale mimo uporu nic nie leciało dałam więc mężowi bo on ma większe płuca niech spróbuje, ale i jego wysiłki spełzły na niczym. Napisałam więc reklamację do sklepu z prośbą o wymianę wadliwej rurki, z której jak później odkryliśmy, płyn płynie po jej ściśnięciu wargami lub zębami. Pani ze sklepu zgłosiła moją reklamację dystrybutorowi i otrzymałam taką odpowiedz:
„Słomka działa w inny sposób niż w starej wersji. Dopiero po jej ściśnięciu ustami – słomka się otwiera i płyn może wypłynąć. Łatwo to zrozumieć patrząc na słomkę z góry kubka/ ściśnięciu słomki. Prosimy, aby klientka tak przetestowała.”

Dzięki informacji zwrotnej mogę już sobie pić z kubka poprzez gryzienie rurki. Jak zauważyłam na opakowaniu ani na stronie producenta nie było informacji o „innowacyjności” rurki z tego modelu. Rurka ta nadaje się w mojej ocenie dla dzieci które piją z butelki ze smoczkiem, bo to podobny schemat picia. Dzieci, które nie piły z wykorzystaniem smoczka i chcą pić normalnie z rurki niestety nie będą w stanie tego zrobić w przypadku tej rurki.

Pani ze sklepu przyznała: „zgadzam się z Panią, że tak istotna informacja jak działanie słomki powinna być podana do informacji, zarówno Klientom (przez adekwatny do rzeczywistości opis produktu na stronie internetowej), jak i sprzedawcom (abyśmy również mogli zaktualizować swoje opisy, co zresztą dziś w południe zrobiliśmy po wyjaśnieniu od serwisu).”

Pomyślałam w takim razie, że dokupię samą rurkę ze starszego modelu, ale…. Producent nie przewidział takiej możliwości i poprzednia wersja rurki nie pasuje do nowego kubeczka.

Na razie więc zostałam z pięknym malinowym kubeczkiem, który nie służy do picia.

Share: